![]() |
|
|
#1 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Jul 2011
Postów: 143
|
Od kiedy tylko zaczęłam studia cierpię na chroniczną bezsenność. Strasznie mnie to męczy i przeszkadza, bo ciągnie się to od dobrych 6 lat. Teraz rozumiem dlaczego mam z tym problemy (siedzący tryb pracy, komputer, itd.), ale mimo stosowania wszystkiego co mogłoby mi pomóc nadal przewracam się z boku na bok przez kilka godzin zanim zasnę. Próbowałam chyba wszystkiego po za farmakologią, którą odsuwam jak tylko się da. Sport, melisa, nawet szklanka mleka przed snem...a kiedy tylko się położę cały dzień i wszystkie bolączki następnego stają mi przed oczyma. Wiadomo, że rano wyglądam jak zombie. Jeśli zna ktoś jakiś sposób na ten tylko z pozoru niewielki problem to proszę o poradę.
Kiedy nie mogę zasnąć to serducho wali jakby chciało ze mnie wyjść i zacząć żyć oddzielnie, pojawia się niczym niewytłumaczalny stresor no i wypoczynek idzie w las. Co z tym zrobić??? Help!!!! |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Super Moderatora
Zarejestrowany: Jul 2011
Skąd: Mazowsze
Postów: 228
|
Ja od kiedy pamiętam sypiałam po 4 godziny, budzę się czasem w nocy, ale jedyny powód to sprawdzam czy mi ktoś lodówki nie ukradł
![]() ![]() Radziłaby jednak wybrać się do lekarza. Może przestawiła bym łóżko, żyły wodne, ja nigdy nie usnę w pokoju synów. Pod nim znajduje się hydrofornia. Może sok z czarnego bzu, obniża ciśnienie i ja robię się senna po nim, ma wspaniały wpływ na serce ![]() ![]() Może suszony znajdziesz w sklepach zielarskich. Piszę o owocach a nie o kwiecie, teraz owoce chyba są już zielone jak dojrzeją robią się czarne. Wówczas zrób sobie soku z niego, nie mam fotki, ale jak gdzieś spotkam krzewy to zrobię Ci fotkę byś wiedziała czego szukać.
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Jul 2011
Postów: 143
|
Tak więc zdam relacje z Waszych porad: bzu w zielarskim nadal szukam i jakoś bezskutecznie. Sprawdza się chyba u mnie dewiza "patrzę, ale nie widzę". Trochę też pobiegałam i muszę przyznać, ze tamtego dnia spałam jak kłoda
Z tym, że czasem dopada mnie leniuszek i lubię się uwalić w wyrku i chrupać chipsy No i wtedy bezsenność powraca. Jak zmora u Kinga...ble...
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Forumowa Dziewica
Zarejestrowany: Aug 2011
Skąd: Kętrzyn
Postów: 4
|
Myślę, że powinnaś więcej przebywać na powietrzu(jakiś spacer, lub po prostu przed snem trochę na balkonie posiedzieć) i dobrze pokój wywietrzyć przed snem. Mi to pomaga jak mam problemy z zaśnięciem. Pójście do lekarza też nie zaszkodzi.
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Administrator
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 207
|
Dobrze robi też zrelaksowanie się przed snem. To znaczy nie kładziesz się od razu po tym, jak przykładowo pokłóciłaś się z partnerem, czy skończyłaś pracę nad trudnym projektem. Zabieranie ze sobą problemów do łóżka to zły pomysł.
__________________
Poszukujemy moderatorów na womenki.pl zainteresowanych odsyłam na gg:3576096 |
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| bezsenność, kiedy nie mogę sać, kłopoty z zaśnięciem, sposoby na bezsennośc |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|