![]() |
|
|
#1 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Feb 2011
Skąd: Ostróda
Postów: 164
|
Hej! Wczoraj robiłam porządki w szafie i stwierdziłam, że część rzeczy oddam chyba do PCK. U mnie tylko zalegają, a innym się mogą przydać. Czy oddawałyście już kiedyś rzeczy do PCK?
Taki luźny temacik, ale z dobrym przesłaniem..
__________________
Booooo jaaaa śpiewać chcę.... O tym że Kocham Cię... KC Misiu :* |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Feb 2011
Postów: 191
|
Ooo! Popieram Mikę. Osobiście nie oddawałam, ale moja znajoma tak. I wiecie co? Nieopodal był sklep z używaną odzieżą. Kiedy poszłyśmy tam kilka dni później co wisiało na wieszakach?? Jej bluzki! Coś tu chyba zatem nie pasuje...
__________________
:: A buuuuuuuu, bleeeeeeeeee itd. Władza uderza do głowy, potem to takie wszystko mądre... |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Super Moderatora
Zarejestrowany: May 2011
Skąd: Wolsztyn
Postów: 187
|
Ja kiedyś chciałam zawieźć odzież naprawdę w bardzo dobrym stanie zdarzyły się nawet nowe do Domu Samotnej Matki i wiecie co?? Siostry zakonne( bo to one prowadziły ten dom) nie chciały... Byłam w szoku.. chciałam w jakiś sposób pomóc.. a one mi tu mówią że nie.. Zabawki, maskotki itp też miałam to też nie chciały :/ Szok.. Więc pojechałam z powrotem do domu i po drodze wrzuciłam do takiego kontenera jak wspomina SOL .. Może ktoś potrzebujący to dostanie, taką mam przynajmniej nadzieję.
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: May 2011
Skąd: Sz.
Postów: 293
|
Mogę Ci wyjaśnić dlaczego. Przez wiele lat byłam wolontariuszem u siostr zakonnych, ktore porowadzily dom dziecka, wtz etc. Ci ludzie, dzieci, niepelnosprawni nie potrzebuja ubran, bo takich darczyncow jest cala masa. Oni potrzebuja wsparcia emocjonalnego, milosci, przyjazni, opieki, nie ubran, slodyczy czy innych produktow. Tych maja pod dostakiem, poniewaz sa zaopatrywani przez roznego rodzaju instytucje i unię.
Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Feb 2011
Postów: 154
|
W jednych instytucjach takich darów nie potrzebują, ale w drugich ich brakuje. Sama nie miałam nigdy do czynienia z wolontariatem,ale znałam dziewczynę, która pochodziła z bidula. Cieszyła się, kiedy przyszła nowa "dostawa". Choć z drugiej strony były też dziewczyny bardziej wybredne, które swoją sytuacją usprawiedliwiały potrzebę kupowania stale nowych ciuchów za pieniążki socjalne.
|
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| dobry cel, oddać rzeczy do pck, pck, porządki w szafie |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|