![]() |
|
|
#1 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 132
|
Cześć dziewczyny pisze do was ponieważ mam pewien problem z swoim facetem.A więc ja i Rafał już jakiś czas jesteśmy parą ,zamieszkaliśmy u jego rodziców.Na początku było na prawdę super.Ale od pewnego czasu zaczęło się psuć między nami:Rafał za dużo nadużywa alkoholu (potrafi dziennie wypić 6-8 piw) jest to naprawdę denerwujące bo czasem mam zarwane przez niego noce , a jeżeli każe mu przestać i zabieram mu piwo to wykręca mi ręce.Raz udaliśmy się do AA ale to nie pomogło ponieważ on uważa że sam potrafi przestać pić i nie potrzebuje pomocy psycho-terapeutów z AA.Jakby tego było mało ostatnio dobija mnie z swoimi hasłami np:popisze sobie z dupeczkami na gg.Do tego jeszcze ja nie mam co wracać do swojej rodziny dlatego że moja rodzinka nie trawi Rafała.Większość osób mi mówi że mam z nim skończyć ale ja naprawdę go kocham i nie wiem co mam począć.Podobno on mnie też kocha i planuje ze mną założyć rodzinę.Proszę o waszą pomoc bo ja pomału nie wyrabiam.
Ps:proszę o prawienie tematu,nie wiedziałam że nie ma autodaty |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 180
|
Kobieto co ty z nim robisz? Pije, wykręca Ci ręce? Może słusznie Twoja rodzina go nie trawi. Przejrzyj na oczy!!!! Nie rozumiem co cię przy nim trzyma. Ty go kochasz? To chyba jakąś ślepa milość. Nie to nie jest miłość to jest chore. Po prostu boisz się być sama albo odejść od niego. Psycholodzy mają na to wytłumaczenie. Odejdź od niego bo będzie tylko gorzej. Będą z alkoholikiem sama stajesz się uzależniona. Takie małżeństwa są chore. Nie łudź się, że on się zmieni.Prosisz o pomoc to Ci szczerze radzę. Przepraszam, że jestem aż tak do bólu szczera ale w końcu musisz przejrzeć na oczy. Dobrze by Twoja rodzina zrobiła gdyby zabroniła by Ci się z nim widywać. Nie planuj życia z takim egoistą.
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Feb 2011
Skąd: Białystok
Postów: 140
|
Najmocniej przepraszam, jeżeli w mojej wypowiedzi urażę Ciebie, albo Twojego lubego, ale jak dla mnie to on robi jedno a mówi drugie, rozdwojenie jaźni? Poza tym każdy alkoholik (i'm sorry) mówi, ze nie potrzebuje pomocy. Ja rozumiem, że każdy facet, lubi strzelić sobie piwko ale nie w takich ilosciach, o jakich piszesz. Wykeca Ci ręcę? Eeee.. czyli : "podaj mi piwo kobieto
" w domysle : "bo inczej CI walne?" Sorry, ale osobiscie nie marnowałabym sobie życia przy takim człowieku, bo ile nie zmieni sie w najbliszym czasie, to w przyszłosci nie masz co liczyć na życie jak z bajki;] Tyle z mojej strony i pamiętaj, ze tego kwiatu to pół światu |
|
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Feb 2011
Skąd: Wrocław
Postów: 164
|
Jest to przykre, ale czasem trzeba postawić rozsądek nad miłością
. Skoro on zaczyna robić takie rzeczy już teraz, pomyls, co mozę robić za kilka lat, jeżeli przykładowo założycie rodzinę.. Musisz pomyśleć też o sobie, jeżeli nie chcesz mieć zepsutego życia przez kogoś, kto nadużywa alkoholu, bo to jest choroba, z tym się nie da ot tak po prostu przestać. Pomyśl o sobie, bo on przestaje mieć do ciebie jakikolwiek szacunek, a co może być potem, skoro tak jest teraz. Wiele kobiet jest 'zaślepionych miłością' i potem żałują, że za tym poszły, zamiast stawiać na rozsąde, bo kobieta powinna być szanowana i doceniana. ps.przepraszam, jeżeli cię uraziłam. |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Feb 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 160
|
Wykręca Ci ręce sprawiając ból i nadal go kochasz?
Od razu powinnaś reagować na takie zachowania. Nie ważne że coś do niego czujesz, za parę dni, tygodni, miesięcy może Ci tak dołożyć że się nie podniesiesz. Juz dawno powinien włączyć się guziczek STOP, nie warto cierpieć psychicznie - fizycznie przez faceta. Miłość to nie wszystko, a gdzie szacunek? poczucie bezpieczeństwa? Odpuść sobie... |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Feb 2011
Postów: 154
|
Wiem, że ławo się mówi, ale nie możesz tolerować takiego zachowania! W żadnym wypadku! Myślę, że im wcześniej to skończysz tym lepiej. Postaw mu jakieś ultimatum. Jeśli się nie dostosuje to chyba wiadomo co powinnaś zrobić. Takie traktowanie swojej kobiety jest żałosne i nie ma prawa bytu!
A rodzina... może nie toleruje Twojego faceta, ale kocha Ciebie! i jestem przekonana, że Ci pomoże! Życzę powodzenia i odwagi. |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 180
|
Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej zakończyć ten związek.... wiadomo łatwo powiedzieć ale ja nie marnowałabym sobie życia z takim gnojkiem (przepraszam jeśli cie uraziłam) już lepiej jest być samą niż z kimś kto nie szanuje kobiety a przecież to jest ogromnie ważne w związku. Mówisz że go kochasz ok ale czy myślisz że on zasługuje na twoją miłość? Chyba powinnaś sama zadać sobie pytanie czy potrafisz sobie wyobrazić jak będzie wyglądała wasza przyszłość?
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Feb 2011
Skąd: Osiek
Postów: 156
|
Rozumiem co przezywasz bo bylam w podobnej sytuacji. Najlepszym rozwiazaniem bedzie jesli sie rozstaniecie, bo szkoda Twojego czasu dla kogos takiego. Kiedys bedziesz pewna ze slusznie postapilas..
Sytuacja, którą opisałaś w moim rozumowaniu wskazuje tylko na jedno - rozstanie. Oczywiście, że to nie jest łatwe. Ale musisz dobrze przymyślec sobie to wszystko, co ostatnio dzieje się w Twoim życiu. Moim zdaniem Twój facet po prostu na Ciebie nie zasługuje. Wykręca Ci ręce, albo startuje z takimi tekstami.. I czy to jest człowiek, który Cię naprawdę kocha? Nie powiedziałabym. Dokładnie to wszystko przemyśl i podejmij właściwą decyzję, taką żebyś potem nie żałowała jej do końca życia. Bo ja nie widzę sensu bycia z kimś takim, nie mówiąc o rodzinie, dzieciach... Pozdrawiam. |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Feb 2011
Skąd: Białystok
Postów: 140
|
To ja powiem tak: z całą odpowiedzialnością i szacunkiem do drugiego człowieka.
Nie ma prawa sprawiać Ci jakiejkolwiek krzywdy. Jeśli się kocha to się nie bije, nie szarpie, nie wykręca rąk. Alkohol nie jest wytłumaczeniem. Miłość to jedno, ale poczucie swojej wartości to drugie. Ja bym odeszła od niego. Jeśli mu zależy to rzuci dla Ciebie to cholerstwo |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Jan 2011
Postów: 171
|
Wiesz ... Uczucia są zabójstwem. Będąc z nim cierpisz bo na pewno czujesz się nie doceniona i traktowana gorzej niż wcześniej , rzucając go będziesz za to umierać z tęsknoty. Jednak wiesz... Czasami trzeba wybrać mniejsze zło. A w Twoim przypadku mniejszym złem będzie przecierpienie paru miesięcy tęskniąc za tym mężczyzną niż żyć z nim przez resztę swojego życia i żyć nadziejami, że w nowym dniu nie sprawi Ci przykrości. Pierwsze co powinnaś zrobić to z nim poważnie porozmawiać a jeżeli nic mądrego z waszych rozmów nie wyniknie a rodzina nie będzie chciała Cię przyjąć, ogarnij się szybko na jakąś pracę i stancje. Możliwe, że jak poczuje że nie ma Cię przy sobie zatęskni ale z drugiej strony - mówiłaś, że zaczął pić jak zaczęliście razem mieszkać czyli później znowu może przestać tylko po to by się Tobie przypodobać. Sytuacja jest ciężka ale zastanów się czy Ty jako kobieta chcesz cierpieć przez całe swoje życie? Nie mówię, że tak musi być będąc z nim ale zarazem tak być może. Pisząc te słowa, sama chce w nie uwierzyć ponieważ również jestem w związku w którym druga osoba nie umie mnie docenić ale staram się nie myśleć. Jedyne co mogę poradzić to to byś przesłuchała: wdowa - zbyt dobra i wdowa - zbyt dobra część 2 . Mi trochę te nuty umysł rozjaśniły.
Sama musisz podjąć właściwą dla siebie decyzje i mam nadzieję, że uda Ci się podjąć właściwą |
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| facet, miłość, partnerstwo, problemy |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|