![]() |
|
|||||||
| Darmowa Rejestracja | Muzyka | Filmy Online | Lista użytkowników | Szukaj | Dzisiejsze posty | Zaznacz wszystkie fora jako przeczytane |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#11 (permalink) |
|
Forumowa Dziewica
Zarejestrowany: Jul 2011
Postów: 13
|
a ja wf nie znosiłam. najpierw to przebieranie, bieganie, baseny, a później na lekcje-spoceni albo dla odmiany w wodą w uszach i mokrymi włosami. może gdyby ktoś pomyslał i na wf były jakieś fajne gry i zabawy, ale nie oceny, wymogi, czasy- tragedia. nie znosiłam tego.
|
|
|
|
|
|
#12 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Feb 2011
Skąd: Wrocław
Postów: 164
|
Też nie cierpiałam w-f, ale nie dlatego, że nie lubię ruchu, tylko przez złą organizację. Miałam tak durnie ustalony plan, że od rana 3 godz pod rząd, a później wędrówka z kapcia jakieś 3 km do szkoły na lekcje. Brr!!!
__________________
"Kocham życie, bo dało mi Ciebie" Szczęśliwie zakochana od 2001 w moim TZ
|
|
|
|
|
|
#14 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: May 2011
Postów: 207
|
Ja kochałam w-f. To jest właśnie niesprawiedliwość losu. Problemy zdrowotne przerwały moją grę w reprezentacji szkoły w koszykówkę, taniec, balet i wiele, wiele innych. Musiałam poddać się operacji, kilka miesięcy przelażałam w łóżku.
Nie rezygnujcie z tej odrobiny ruchu. Kości i stawy tego potrzebują. Jeśli nie dla siebie, dla psychiki, zrobcie to dla własnego orrganizmu. Najważniejsze to zmienić nastawienie. |
|
|
|
|
|
#15 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 143
|
Uwielbiałam wf, ale nie znosiłam basenu. A tak, owszem, zdarzało się, że go miałam przez cały semestr, bo niestety moja szkoła miała basen (a raczej brodzik). Zajęcia były w środku dnia i nikomu nie chciało się wtedy taplać w wodzie. Nie miałam niestety zwolnienia z basenu (brak uczulenia na chlor itd.), ale udało mi się przejść szkołę bez zaliczania basenu;).
|
|
|
|
|
|
#18 (permalink) |
|
Forumowa Dziewica
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 17
|
Z własnego doświadczenia wiem , że problem dotyczy glownie dziewczyn , w gimnazjum, liceum. technikum. U mnie był zawsze problem z bieganiem dlugodystansowym. Zalatwiałam zawsze ,,lewe" zwolnienia, ponieważ po 1 nie chciało mi się biegać po 2 bardzo dbam o higienę, i nie moglam wytrzymać , że spocona musiałam siedzieć na innych lekcjach. Niby prysznice w szkole były, ale w wiekszości czasu nieczynne, a jeśli czynne to niestety nie byłam w stanie w ciągu 10 min się rozebrać, umyć, osuszyć, ubrać i isć na drugi koniec szkoły na daną lekcję..
|
|
|
|
|
|
#19 (permalink) |
|
Womenka
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 143
|
Czy ktoś wie (bo np. ma małe dzieci), czy coś się zmieniło w obecności prysznicy w szkołach? Czy jest to już bardziej rozpowszechnione. Bo przyznam szczerze, że nie mam pojęcia, a naprawdę wydaje mi się, że jest to dość istotny problem w szkołach.
|
|
|
|
|
|
#20 (permalink) |
|
Forumowa Dziewica
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 21
|
ale z Was lenie... a później narzekacie, że macie celulit, że jesteście grube i że macie garba.
Ja uwielbiałam wf, w liceum miałam gościa, który dawał nam taki wycisk, że wymiotowałyśmy z wysiłku i do dzisiaj wspominam Go jako najlepszego nauczyciela! Dzięki niemu wiem jak przeprowadzić dobrą rozgrzewkę, które ćw jest na daną partię mięśni i co robić, żeby nie mieć zakwasów. Na studiach przez 2 lata miałam taki wf, że aż wstyd (granie w siatkówkę bez przerwy), nie wspomnę juz o metodyce wf po której nie wiedziała bym nawet jak napisać scenariusz na zajęcia z wych fiz. Teraz już nie mam wf i bardzo mi tego brakuje, naprawdę. |
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| lekcja, rezygnacja, trening, w-f, ćwiczeniia |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|